Opactwo Saint-Roman (Abbaye de Saint-Roman) znajdujące się na północ od miejscowości Beaucaire to niezwykłe pozostałości średniowiecznego opactwa troglodytów.
Historia Abbaye de Saint-Roman zaczyna się w okolicach V wieku, kiedy to na wapiennych wzgórzach osiedlają się pierwsi pustelnicy. Z czasem coraz liczniejsza grupa przekształca się w monastyr, aż w końcu przyjmuje regułę św. Benedykta.
Wiek XIV-ty „dał” klasztorowi umocnienia i fortyfikację. Prawdopodobny koniec życia klasztornego to wiek 16-ty, a w pierwszej połowie XIX rozpoczęła się rozbiórka klasztoru i fortyfikacji.
Największą atrakcją miejsca jest unikalny charakter klasztoru, praktycznie wykutego wewnątrz szczytu góry. Fakt ten powoduje, że o Opactwo Saint-Roman (Abbaye de Saint-Roman) często mówi się klasztor troglodytów. Możemy się o tym sami przekonać, bo zwiedzający mają możliwość wejścia prawie w każdy zakamarek obiektu. Inną ciekawostką są groby mnichów dość gęsto wykute na szczycie góry (również wewnątrz jest kilka).
Wycieczka rozpoczyna się spacerem z parkingu przez las do opactwa. Droga jest wygodna, na trasie znajduje się kilka miejsc, w których można usiąść i odpocząć. Do opactwa wchodzi się po żelaznych spiralnych schodach z 35 stopniami. Zwiedzanie opactwa jest swobodne, chociaż jest jedna określona ścieżka, którą powinno się wędrować. Po wspinaczce po schodach docieramy do środkowego poziomie, gdzie znajduje się kaplica i siedziba opata.
Na najwyższym (otwartym) poziomie grobowce są wykute w skale. Roztacza się stąd wspaniały widok na otaczający las i rzekę Rodan, a także na widniejące, przy dobrej widoczności, w oddali Mont Ventoux. Spacer po szczycie w kierunku wąskiego wschodniego krańca doprowadzi nas do przestrzeni z wieloma wykutymi w powierzchni skały grobowcami.
Na drugim końcu schodzi się na niższy poziom, aby zobaczyć cele mnichów. Wspinając się z powrotem na górną powierzchnię, ścieżka prowadzi w kierunku centrum, a następnie z powrotem w dół przez obszar kaplicy i na zewnątrz przez jaskinię wejściową.
Przed zejściem spiralnymi schodami zaglądamy do głębokiej jaskini, w której znajdowała się prasa do wina.
Idąc z powrotem wzdłuż podstawy klifu, dojdziemy do wejścia do Grandes Salles (Duże Pokoje). Ta masywnie wysoka komnata była niegdyś podzielona podłogą na trzy pokoje. Po wyjściu z Dużych Pokoi można wybrać się na spacer po obrzeżach szczytu twierdzy, ta część zwiedzania zajmie tylko kilka minut.
Niesamowitość tego miejsca podkreśla fakt, że wycięte bezpośrednio w wapieniu, wtapiające się idealnie w krajobraz Opactwo Saint-Roman (Abbaye de Saint-Roman), pozostawało praktycznie niezauważone aż do połowy XX wieku.
