Historia rozgrywa się wiele wieków temu, kiedy zamek w wiosce był domem lorda Raymonda z Awinionu i jego żony Lady Sermonde. Taki zamek niewątpliwie cieszył się sporą reputacją, a młodzi mężczyźni i kobiety przybywali z wielu kilometrów, aby tam pracować i stać się częścią "gospodarstwa domowego". Jednym z tych młodych mężczyzn był Guillaume de Cabestan (syn lorda Cabestan w Alpach Wysokich), który przybył, aby pracować jako służący, jednocześnie ucząc się "rycerskiego rzemiosła" jako uczeń jednego z rycerzy lorda Raymonda.
Lord Raymond był zapalonym myśliwym i spędzał długie okresy poza domem, najwyraźniej szczęśliwszy spędzając czas ze swoimi kolegami myśliwymi i końmi niż z żoną w Roussillon. Z czasem osamotniona Lady Sermonde i Guillaume de Cabestan zakochali się w sobie. Guillaume pracował jako paź w zamku, ale uczucia do kochanki zaczęły przenikać do jego piosenek, wzbudzając podejrzenia innych służących, którzy donieśli o tym swojemu panu.
Aby sprawdzić te doniesienia lord Raymond zabrał Guillaume'a na polowanie, znajdując odpowiednią okazję, aby skierować rozmowę na związek pazia z jego żoną. Guillaume był na tyle bystry i przyznał, że jest zakochany ale nie w żonie lorda Raymonda tylko w jej siostrze Agnès. Lord Raymond uznał, że potrzebuje czegoś więcej niż słowa Guillaume'a, więc wybrał się w podróż do Tarascon, aby porozmawiać z Agnès o romansie. Agnès szybko zdała sobie sprawę z tego, co się dzieje i będąc lojalną wobec swojej siostry, potwierdziła wersję Guillaume'a.
Lady Sermonde nie była zadowolona z tego, że lord Raymond rzucił wyzwanie Guillaume'owi w sprawie ich związku, była tym bardziej wściekła na Guillaume'a za to, że nie przyznał się do ich romansu i zażądała, aby napisał piosenkę o ich miłości. Nie zastanawiając się nad skutkami Guillaume napisał piosenkę, o którą poprosił jego kochanka. Kiedy Lord Raymond ją usłyszał, postanowił się zemścić. Kiedy po raz kolejny Guillaume towarzyszył mu na polowaniu, lord Raymond zabił go pchnięciem noża w plecy, odciął głowę, a następnie wyciął mu serce, zabierając je z powrotem do zamku przekazując kucharzowi aby je przygotował i podał lady Seromonde. Posiłek był doskonały i bardzo smakował Lady Sermonde, dopóki jej mąż nie powiedział jej o składnikach potrawy! Zrozumiale przerażona tym, że zjadła serce swojego kochanka, ogłosiła, że podał jej taki posiłek, że "nigdy więcej nie będzie chciała niczego innego spróbować". Zanim zdążył ją powstrzymać, Lady Sermonde wybiegła z zamku i rzuciła się z najwyższego klifu. Kiedy upadła jej krew pokryła klify, zabarwiając je na kolory, które widzimy dzisiaj, a w miejscu, w którym upadła, trysnęło źródło.