Przejdź do treści

Podróże po Prowansji - blog

Wieczorny spacer w Lourmarin

Lourmarin odwiedziliśmy podczas naszej kolejnej wycieczki do Prowansji. Zwiedzając bardzo intensywnie region, przemieszczaliśmy się każdego dnia w inne miejsce. Jedno z nich wypadło tutaj. To była nasza druga wizyta w Lourmarin. Pierwsza była odwiedzinami na tutejszym typowo prowansalskim rynku, rano. Tym razem zdecydowaliśmy się na nocleg. No i oczywiście na wieczorny spacer. Ruszyliśmy wąskimi uliczkami...Więcej ...

Wino z papieskiej winnicy

Każdy winiarz jest dumny ze swojej winnicy. Właściciele winnicy Chateau de Mille mówią, że jest wyjątkowa nie tylko ze względu na swoją historię i tradycje winiarskie. Z dumą opowiadają nam o złożoności gleby: wapienne wzgórza, ochra, rudy żelaza. Dzięki takiemu zróżnicowanemu podłożu  powstają ich wspaniałe wina. Wokół XII – wiecznego zamku rozciąga się 150 hektarów...Więcej ...

Lourmarin rok poźniej

Lourmarin to urocze miasteczko. W zasadzie jest tu jedna główna uliczka przy której mieszczą się kafejki, restauracje, pizzeria, a w dni targowe – oczywiście rynek. Byliśmy na nim rok temu. Staraliśmy się zaczynać nasze wizyty na rynkach z samego rana, aby uniknąć tłumów. Nie zawsze nam się to udawało, bo po godzinie wędrówek przy straganach...Więcej ...

Wreszcie Prowansja

Ten dzień miał dwie części jakże różne w swoim rodzaju. Wyruszyliśmy znad Loary po skromnym francuskim petit dejeuner składającym się jak to zwykle bywa z bagietki, dżemów, serów i kawy. Posileni ilością pieczywa rozpoczęliśmy samochodową podróż na południe do Prowansji. Chociaż to lipiec to upałów nie ma, nie mniej jednak w pełnym samochodzie klimatyzacja nie...Więcej ...

Wizyta u doktora Nostradamusa

Lekarz, uczony, wizjoner, mąż, ojciec, przyjaciel… Choć znany przede wszystkim jako wizjoner przepowiadający różne wydarzenia w dziejach ludzkości, my poznaliśmy go trochę z innej strony. Podróżując po Prowansji, trafiliśmy do miasteczka, w którym mieszkał, w czasie średniowiecznego festynu. Samochód zostawiliśmy na obrzeżach i wędrowaliśmy przez miasto, które na kilka dni cofnęło się w czasie o...Więcej ...